FORUM
Wpisy użytkowników
2010-09-24
„ - Od dwóch lat jestem po operacji jelita grubego gdzie stwierdzono nowotwór z przerzutem na wątrobę. Mój układ kostny był w tragicznym stanie, jak również serce, nerki. Miałam bardzo złe wyniki morfologii krwi. Po opuszczeniu szpitala, lekarze nie dawali mi żadnych szans na dalsze życie. Ponieważ cierpię też na cukrzycę, nie mogłam skorzystać z chemioterapii, jaka była mi zalecona. Z Info-Tips dowiedziałam się, że w pobliskim Recklinghausen przyjmują p. Adrian i p. Kasia – osoby, które za pomocą dotyku rąk pobudzają chore organy do zdrowia. Skorzystałam z tego i muszę przyznać, że stan mojego zdrowia bardzo się polepszył. Pragnę podziękować za utrzymanie mnie przy życiu” - wdzięczna - Hildegarda Jarczewski z Bochum.
Hildegarda Jarczewski
Bochum
2010-09-24
- Od lat leczyłam się na gardło – Bóle przy połykaniu, drapanie, chrypa to wszystko znam od dawna. Od jesieni dodatkowo doszło intensywne leczenie Kortizonem na prawą ręką, mocno spuchniętą i jeszcze mocniej bolącą, zwłaszcza gdy coś nią robiłam. Stwierdzono stan zapalny nadgarstka ale nikt nie umiał sobie z tym poradzić. Najgorsze było to, że zaczęłam tyć. Kilogram, do dwóch na tydzień. Nie mogłam zmieścić się w spodnie, uwierały mnie bluzki. Prawie nie jadłam a waga rosła. Ileż ja czasu spędziłam w poczekalniach różnych przychodni... Coraz bardziej czułam się bezradna Ludzie w poczekalni mówili, że pod dotykiem pani Kasi czują ciepło, mrowienie. A mnie dotyka, i nic. Na początku, powiedziano mi, że nie powinnam spodziewać się poprawy szybciej, niż po trzecim, czwartym seansie. Tymczasem już po dwóch saeansach poczułam poprawę. Zapalenie gardła zaczęło szybko ustępować. Zanikły kłopoty z połykaniem i drapanie. Prawie równolegle okazało się, że ustąpiły procesy chorobowe nadgarstka. Ale co najważniejsze lekarze odstawili mi Kortizon i waga zaczęła spadać! Nie wiem, trudno mi sobie wyobrazić co by ze mną się działo gdyby nie pomoc od pana Adriana i pani Kasi.
Barbara Staszczak
Oberhausen
2010-09-24
Wszystko zaczęło sie gdzieś w czerwcu 2008 roku. Pewnej nocy obudził mnie potworny skurcz lewej nogi... Nazajutrz lekarz stwierdził „ tylko naderwanie mięśnia”. Dalej było już tylko coraz gorzej. Z dnia na dzień, noga bolała coraz bardziej, potem spuchła. Dopiero po kilku kolejnych dniach lekarz wysłał mnie do szpitala z podejrzeniem zakrzepu krwi (Trombozy). Spędziłem tam dziewięć długich dni pod kroplówką, nie ruszając się z łóżka. Tydzień po wyjściu stamtąd, nagle poczułem się źle, serce zaczęło walić jak oszalałe, czułem jakiś dziwny niepokój. Zawał?! Przestraszyłem się. Wezwano pogotowie. Znalazłem się ponownie w szpitalu. Rozpoznano zator płuc. W szpitalu wpadła mi do rąk polska gazeta, gdzie przeczytałem o Bioterapeutach - Pani Kasi i Panu Adrianie. Postanowiłem, że natychmiast po wyjściu pojadę do nich, do Recklinghausen. Po kilku seansach w ich Praxis poczułem się dużo lepiej. Z niecierpliwością czekałem na wynik badań kontrolnych. Dwudziestego października zrobiono mi CT. Zatoru płuc nie stwierdzono. Badania duplexowe naczyń dotkniętych trombozą potwierdziły, że żyły są już drożne w 80-90 procentach. Takie wyniki badań, wprawiły mojego lekarza w osłupienie. Jego słowa, że taką poprawę uzyskuje się zazwyczaj po conajmniej sześciu - ośmiu miesiącach leczenia wywarły na mnie niemałe zaskoczenie! Przecież u mnie taka poprawa nastąpiła zaledwie po trzech miesiącach!
Thomas Davi
Neuss
2010-09-24
To jakieś czary-mary? Mam endometriose. Czy mi to tez mogłoby pomóc? Jakoś w to nie mogę uwierzyć. Może jest wśród was ktoś, komu pomogło na endometriosę?
Urszula Grabińska
Mainz
2011-01-03
Drogi Pawle, też byłam kiedyś taka jak Ty i myślałam, że tego typu rzeczy to ściema, ale do czasu. To dzięki p.Adrianowi i p.Kasi prawie 9 lat temu uniknęłam operacji, miałam torbiele na jajniku (2 już nie miałam), nie pomagały żadne lekarstwa. Miałam już wyznaczony termin przyjęcia w szpitalu i wtedy trafiłam na ich ogłoszenie. Po 6 wizytach!!! nastąpiła taka poprawa, że operacja nie była już konieczna. I nie boję się powiedzieć, że to dzięki ich pomocy parę miesięcy później mogłam mieć dziecko. Niestety po ich wyjeździe nie trafiłam już do nikogo tak dobrego i znowu przypałętało mi się coś nieciekawego (nowotwór jajnika), dopiero po operacji udało mi się ich ponownie znaleźć. Dzięki ich działaniu nie musiałam mieć chemii i jestem teraz zdrowa. Za co bardzo IM DZIĘKUJĘ. Są naprawdę WIEKIMI LUDŹMI. Tak więc Pawle jeśli czegoś nie rozumiesz to się z tego nie śmiej.
Aleksandra
Zabrze