Manualne leczenie kręgosłupa

Jak wygląda i jak funkcjonuje kręgosłup?
Kręgosłup można sobie wyobrazić jako wieloelementową tuleję chroniącą rdzeń kręgowy. Podstawowe elementy składające się na kręgosłup nazywamy kręgami; każdy z nich jest osobną kością. Jeśli wyobrazimy sobie kręgosłup jako rurę, to kręgi możemy sobie wyobrazić jako nałożone jeden na drugi pierścienie. W centrum każdego kręgu znajduje się otwór, przez który przebiega nieprzerwany rdzeń. Kręgosłup człowieka składa się z 7 kręgów szyjnych (C), 12 kręgów piersiowych (Th), 5 kręgów lędźwiowych (L) (24 kręgi w ścisłym znaczeniu), 5 kręgów krzyżowych (S) (które w fazie rozwoju płodowego łączą się w jedną kość krzyżową) i 4 do 5 kręgów guzicznych (Co), a więc od 33 do 34 kręgów.

 

Zwyrodnienia kręgosłupa
Choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa jest degeneracyjnym schorzeniem struktur kręgosłupa powodującym nieodwracalne zmiany. Polega na przedwczesnym zużyciu się oraz zwyrodnieniu tkanek tworzących stawy, dyski, kręgi. W wyniku choroby dochodzi do uszkodzenia chrząstek stawowych, przebudowy kości wraz z tworzeniem się tzw. wyrośli kostnych, a także do powstawania torbieli podchrzęstnych. Konsekwencją tych zmian jest ogólne uszkodzenie struktur kręgosłupowych, powstawanie niestabilości jego części oraz deformacja całego kręgosłupa. Głownymi obiawami tego schorzenia sa: ból , ktory promieniuje do pośladkó i kończyn czesto występuje mrowienie , drętwienie oraz w późniejszym stadjum ograniczenie ruchomości kręgosłupa. Zwyrodnieniom kręgosłupa sprzyjają: nadwaga , siedzący tryb życia , wady postawy oraz źwiganie cieżkich rzeczy. Proponowana przez nas terapia: bioterapia, TOS, terapia manualna, elektroterapia, światłoterapia.

Zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa ( ZZSK )
Przewlekła, postępująca choroba tkanki łącznej, o podlożu autoimmunologicznym. Obejmuje drobne stawy międzykręgowe, więzadła międzykręgowe oraz stawy krzyżowo-biodropwe prowadzi stopniowo do ich usztywnienia. Jest to proces zapalny, przewlekły, postępujący z okresami zaostrzeń i długotrwałą remisją. Pierwszą oznaką tej choroby jest ból w okolicy lęźwiowej promieniujący do pośladków, nasilenie objawów bólowych w nocy i nad ranem , bóle obustronnie nasilające się w czasie spoczynku i poranna sztywność , ogólne osłabienie, stany podgorączkowe, brak apetytu oraz spadek masy ciała, bóle w klatce piersiowej podczas oddychania, ograniczenie, a następnie unieruchomienie odcinka szyinego kręgosłupa moze występić ból pięt, ból i obrzęk okolicy stawów mostkowo-obojczykowych, ból i sztywność w okolicy żeber. Z chwilą postępowania choroby sztywność obejmuje coraz to większe partie kręgoslupa. Poszczególne kręgi zrastają sie co uniemożliwia poruszanie i z czasem oddychanie. Proponowana przez nas terapia: bioterapia, TOS, elektroterapia, światłoterapia.

Osteoporoza
Jest to stan chorobowy charakteryzujący się postępującym ubytkiem masy kostnej, osłabieniem struktury przestrzennej kości oraz zwiększoną podatnością na złamania. Najczęściej dotyka ona kobiety po menopauzie. Czynnikami sprzyjającymi do jej powstawania są: przekwitanie, wiek, mukowiscydoza, nieprawidłowa djeta, szczupła budowa ciała, niedobór vit. C, palenie papierosów i picie alkoholu, uwarunkowania genetyczne, długie unieruchomienie. Obiawami tej choroby sa: bóle kości długich przy obciążeniu, obniżenie wzrostu, złamania kompresyjne kręgów, powstanie nadmiernej kifozy piersiowej tzw. garbu starczego, złamania kości przy niewielkich urazach.

Proponowana przez nas terapia: bioterapia, elektroterapia, światłoterapia, senapoterapia.

Dyskopatia-rwa kulszowa
Są to obejmujące schorzenia krążka międzykręgowego. W większości przypadków jest to pierwszy z etapów choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa. Termin dyskopatia odnosi się także do potocznej nazwy przepukliny jądra miażdżystego tarczy międzykręgowej kręgosłupa. Polega na uwypukleniu jądra miażdżystego, które powoduje ucisk i drażnienie korzeni rdzeniowych, rdzenia kręgowego lub innych struktur kanału kręgowego. Mechanizm drażnienia jest dwojaki. Po pierwsze dolegliwości bólowe powodowane są przez ucisk mechaniczny. Drugim elementem mogącym wywoływać bodźce bólowe jest niskie pH jądra miażdżystego spowodowane ubogą w tlen przemianą materii. Towarzyszą jej takie objawy jak: ból w zajętym odcinku kręgoslupa wzdłuż dróg nerwowych tzw. rwa kulszowa, zaburzenia czucia, mrowienie, drętwienie, niedowład czyli porażenie lub osłabienie co prowadzi do całkowitego zniesienia siły mięśni.

Proponowane przez nas terapie: terapia manualna, bioterapia, światłoterapia, elektropunktura, senapoterapia, przyrodoterapia.

Lumbago

Obiawia się nagłym i ostrym bólem w dolnej części pleców. O tej chorobie potocznie mówi się też: wypadnięcie dysku albo postrzał. Powód urazu jest zazwyczaj ten sam - zwykle przeszywający ból pojawia się podczas wykonywania czynności, w której nadmiernie przeciążamy kręgosłup. Wówczas zdarza się, że krążek międzykręgowy pęka i część miąższu „wysuwa się” do tyłu lub na bok. Wybrzuszenie to, czyli przepuklina jądra miażdżystego, uciska na leżące w pobliżu nerwy, powodując silny ból w krzyżu, a nawet w nogach. Uraz zwykle dotyczy części lędźwiowej kręgosłupa, lecz może też objąć fragmenty położone wyżej. Główne objawy to: ostry ból w krzyżu oraz plecach, który promieniuje do bioder i uda moze wystąpić sztywność całego tułowia, mrowienie i drętwienie nóg.

Proponowane przez nas terapie: terapia manualna, bioterapia, światłoterapia, elektropunktura, senapoterapia, przyrodolecznictwo.

Nasza terapia

Jak już stwierdziliśmy w rozdziale naturoterapia, uznajemy, że dobry stan zdrowia jest dla człowieka stanem zupełnie zwyczajnym i normalnym. Choroba natomiast to stan patologiczny, czyli odbiegający od normy. Mało tego, organizm ludzki posiada niezwykłą zdolność do samoregeneracji czyli samoleczenia, ponieważ wyposażony jest w układ odpornościowy (system immunologiczny), który włada potężną siłą autoleczenia i samodzielnej regeneracji. Na przestrzeni wieków ludzkość walczyła z chorobami odnosząc wielokrotnie niezrozumiałe dla współczesnych nauk medycznych sukcesy. Jednocześnie dokonywano coraz to nowych odkryć, coraz to nowych przełomów w nauce. Dlatego też nasze metody terapeutyczne z jednej strony oparte są na mądrości przodków i ich wielowiekowym doświadczeniu(np. bioterapia, terapia manualna). Z drugiej zaś strony na nowoczesnej wiedzy opartej na najnowszych odkryciach naukowych (np: światłoterapia, elektropunktura). Nasza własna, ponad dwudziestoletnia praktyka wielokrotnie udowodniała, że te dwie koncepcje wzajemnie znakomicie uzupełniają się.

I gdy nauka i technika XXI wieku są bezradne wobec niektórych groźnych chorób czy po prostu uciążliwych przypadłości coraz częściej obserwujemy powrót do naturalnych metod leczenia. I ludzie, przez dziesięciolecia zrażani do naturoterapii ze zdumienia przecierają oczy: To naprawdę działa.

Co więcej, nasze doświadczenie jeśli chodzi o manualne leczenie kręgosłupa i przeróżnych innych schorzeń i dolegliwości dowodzi jak istotnym jest optymalny dobór metod leczenia w zależności od organizmu pacjenta i trapiących go chorób. Na przykład bioterapia umie pobudzić wewnątrzne siły do działania i zarządzać nimi tak, aby organizm człowieka przezwyciężył chorobę. Z kolei terapia manualna pomaga usunąć te przyczyny chorób(np. zaburzenia w układzie ruchowym), które blokują działania naprawcze pobudzonego przez bioterapię systemu odpornościowego. Pozostałe metody służą jako uzupełnienie. Mając takie potężne wsparcie układ immunologiczny organizmu ludzkiego może pokonać prawie każdą chor

Kręgosłup można sobie wyobrazić jako wieloelementową tuleję chroniącą rdzeń kręgowy. Podstawowe elementy składające się na kręgosłup nazywamy kręgami; każdy z nich jest osobną kością. Jeśli wyobrazimy sobie kręgosłup jako rurę, to kręgi możemy sobie wyobrazić jako nałożone jeden na drugi pierścienie. W centrum każdego kręgu znajduje się otwór, przez który przebiega nieprzerwany rdzeń. Kręgosłup człowieka składa się z 7 kręgów szyjnych (C), 12 kręgów piersiowych (Th), 5 kręgów lędźwiowych (L) (24 kręgi w ścisłym znaczeniu), 5 kręgów krzyżowych (S) (które w fazie rozwoju płodowego łączą się w jedną kość krzyżową) i 4 do 5 kręgów guzicznych (Co), a więc od 33 do 34 kręgów.

Zwyrodnienia kręgosłupa
Choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa jest degeneracyjnym schorzeniem struktur kręgosłupa powodującym nieodwracalne zmiany. Polega na przedwczesnym zużyciu się oraz zwyrodnieniu tkanek tworzących stawy, dyski, kręgi. W wyniku choroby dochodzi do uszkodzenia chrząstek stawowych, przebudowy kości wraz z tworzeniem się tzw. wyrośli kostnych, a także do powstawania torbieli podchrzęstnych. Konsekwencją tych zmian jest ogólne uszkodzenie struktur kręgosłupowych, powstawanie niestabilości jego części oraz deformacja całego kręgosłupa. Głownymi obiawami tego schorzenia sa: ból , ktory promieniuje do pośladkó i kończyn czesto występuje mrowienie , drętwienie oraz w późniejszym stadjum ograniczenie ruchomości kręgosłupa. Zwyrodnieniom kręgosłupa sprzyjają: nadwaga , siedzący tryb życia , wady postawy oraz źwiganie cieżkich rzeczy.

Zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK)
Przewlekła, postępująca choroba tkanki łącznej, o podlożu autoimmunologicznym. Obejmuje drobne stawy międzykręgowe, więzadła międzykręgowe oraz stawy krzyżowo-biodropwe prowadzi stopniowo do ich usztywnienia. Jest to proces zapalny, przewlekły, postępujący z okresami zaostrzeń i długotrwałą remisją. Pierwszą oznaką tej choroby jest ból w okolicy lęźwiowej promieniujący do pośladków, nasilenie objawów bólowych w nocy i nad ranem , bóle obustronnie nasilające się w czasie spoczynku i poranna sztywność , ogólne osłabienie, stany podgorączkowe, brak apetytu oraz spadek masy ciała, bóle w klatce piersiowej podczas oddychania, ograniczenie, a następnie unieruchomienie odcinka szyinego kręgosłupa moze występić ból pięt, ból i obrzęk okolicy stawów mostkowo-obojczykowych, ból i sztywność w okolicy żeber. Z chwilą postępowania choroby sztywność obejmuje coraz to większe partie kręgoslupa. Poszczególne kręgi zrastają sie co uniemożliwia poruszanie i z czasem oddychanie.

Osteoporoza
Jest to stan chorobowy charakteryzujący się postępującym ubytkiem masy kostnej, osłabieniem struktury przestrzennej kości oraz zwiększoną podatnością na złamania. Najczęściej dotyka ona kobiety po menopauzie. Czynnikami sprzyjającymi do jej powstawania są: przekwitanie, wiek, mukowiscydoza, nieprawidłowa djeta, szczupła budowa ciała, niedobór vit. C, palenie papierosów i picie alkoholu, uwarunkowania genetyczne, długie unieruchomienie. Obiawami tej choroby sa: bóle kości długich przy obciążeniu, obniżenie wzrostu, złamania kompresyjne kręgów, powstanie nadmiernej kifozy piersiowej tzw. garbu starczego, złamania kości przy niewielkich urazach.

Dyskopatia-rwa kulszowa
Są to obejmujące schorzenia krążka międzykręgowego. W większości przypadków jest to pierwszy z etapów choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa. Termin dyskopatia odnosi się także do potocznej nazwy przepukliny jądra miażdżystego tarczy międzykręgowej kręgosłupa. Polega na uwypukleniu jądra miażdżystego, które powoduje ucisk i drażnienie korzeni rdzeniowych, rdzenia kręgowego lub innych struktur kanału kręgowego. Mechanizm drażnienia jest dwojaki. Po pierwsze dolegliwości bólowe powodowane są przez ucisk mechaniczny. Drugim elementem mogącym wywoływać bodźce bólowe jest niskie pH jądra miażdżystego spowodowane ubogą w tlen przemianą materii. Towarzyszą jej takie objawy jak: ból w zajętym odcinku kręgoslupa wzdłuż dróg nerwowych tzw. rwa kulszowa, zaburzenia czucia, mrowienie, drętwienie, niedowład czyli porażenie lub osłabienie co prowadzi do całkowitego zniesienia siły mięśni.

Lumbago
Objawia się nagłym i ostrym bólem w dolnej części pleców. O tej chorobie potocznie mówi się też: wypadnięcie dysku albo postrzał. Powód urazu jest zazwyczaj ten sam - zwykle przeszywający ból pojawia się podczas wykonywania czynności, w której nadmiernie przeciążamy kręgosłup. Wówczas zdarza się, że krążek międzykręgowy pęka i część miąższu „wysuwa się” do tyłu lub na bok. Wybrzuszenie to, czyli przepuklina jądra miażdżystego, uciska na leżące w pobliżu nerwy, powodując silny ból w krzyżu, a nawet w nogach. Uraz zwykle dotyczy części lędźwiowej kręgosłupa, lecz może też objąć fragmenty położone wyżej. Główne objawy to: ostry ból w krzyżu oraz plecach, który promieniuje do bioder i uda może wystąpić sztywność całego tułowia, mrowienie i drętwienie nóg.

Opinie pacjentów

Bez badań również poprawę stwierdziła pani Wanda Andrzejowska z Bytomia. Jednak u niej stała się rzecz wręcz niesłychana, niemalże cud – bo poprawa zaszła w mgnieniu oka.

"Wiem, że to brzmi nieprawdopodobnie, jak bajka, ale tak było naprawdę" – opowiada dobiegająca pięćdziesiątki pani Wanda – "Od 14 lat leczę się na kręgosłup. Praktycznie jest cały chory, jego fatalny stan potwierdzają liczne badania, rezonans, zdjęcia, tomograf. W lutym tego roku miałam od kręgosłupa całkowite porażenie prawej ręki. Wisiała mi zupełnie bezwładnie. Poszłam do pani Kasi, choć bez szczególnej wiary, bo poprzednie kontakty z bioenergoterapeutami przyniosły tylko rozczarowania. Pani Kasia przyłożyła do mnie ręce tak jak poprzednicy. Po jakimś kwadransie powiedziała że wystarczy. Nic nie czułam, żadnego ciepła. I dopiero w poczekalni ubierając kurtkę zorientowałam się, że ja to robię prawą ręką!!! Tą bezwładną!!! Po prostu ruszam nią jakby nigdy nic".

Po raz drugi podobna sytuacja miała miejsce w sierpniu.

"Podczas kucania wykręciłam lewą nogę. W mojej sytuacji to dramat. Mnie nawet lekarze nie bardzo zezwalają na chodzenie mówiąc, że mi grozi paraliż. A tu jeszcze noga uszkodzona... Skierowano mnie na oddział neurochirurgii. Ale przedtem kazałam się synowi zawieźć do pani Kasi. Wnieśli mnie do niej na rękach. Tym razem seans trwał dłużej, 40 minut. Nigdy nie widziałam, żeby ktoś był u pani Kasi tak długo. Ale po tym czasie wstałam i wyszłam z jej gabinetu o własnych siłach. Ani syn jak mnie zobaczył w drzwiach nie wierzył, rzucił się podtrzymywać, ani inni, usta pootwierali ze zdziwienia. A ja szłam jakby nigdy nic. I tak dzięki pani Kasi ja, osoba prawie sparaliżowana, dziś żyję normalnie. Wiem co mówię, przeszłam pięć operacji, także balonikowanie. Serce też mi nawalało a po seansach u pani Kasi ciśnienie mam wyrównane. Nie kryję przed lekarzami, że chodzę do uzdrowicielki, a oni tylko kiwają głowami i radzą mi kontynuować, bo przecież poprawa jest tak niesamowita, że trzeba być chyba ślepym albo szalonym, żeby jej przeczyć" – kończy pani Wanda.

" - Miałam problem z kręgosłupem, po nocach męczyły mnie straszne bóle, bolały też nogi, pięty, nie mogłam chodzić. W dodatku co najgorsze, to bóle pęcherza i pieczenie przy oddawaniu moczu. W nocy musiałam wstawać pięć razy i już było po spaniu. W dzień nie mogłam sobie pozwolić na dłuższe zakupy czy nawet na spacer, bo musiałam ciągle rozglądać się za toaletą. Lekarze zapisywali mi różne lekarstwa, piłam ziołowe herbatki ale nic nie pomagało. Byłam już tym wykończona. Dzięki Info-tips, dowiedziałam się o bioterapeutach z Recklinghausen, pani Katarzynie i panu Adrianie. Zrobiłam termin. Po kilku seansach jest naprawdę duża poprawa, dzięki pani Katarzynie, która ma tak złote ręce, czuję się bardzo dobrze! " - Krystyna Białas, Greven.

- "Długie lata leczyłam się na bóle kręgosłupa, bóle głowy, miałam problemy ze spaniem – opowiada pani Krystyna Bułkowska z Aachen. Do tego jeszcze nadciśnienie i potworne bóle kolan. Dowiedziałam się od znajomej, że p. Adrian jej pomógł w chorobie stawów. Więc postanowiłam również skorzystać z jego pomocy, tych seansów. Teraz mogę powiedzieć, że podjęłam dobrę decyzję. Zapomniałam co to ból głowy, kręgosłupa, złe spanie. Kolana mnie nie bolą, nawet jak chodzę po schodach. I nawet ciśnienie się uregulowało. Bardzo dziękuję".

- Chodziłam o lasce i pokrzywiona. Już po kilku pierwszych seansach poczułam ulgę. Nie przypuszczałam, że spadnie mi ciśnienie, które miałam podwyższone od dwudziestu lat. Na bóle kręgosłupa dostawałam jeszcze do niedawna po czterdzieści zastrzyków i to mi nie pomagało, chodziłam dalej kulawa i obolała. Teraz chodzę prosto, bez laski i czuję się bardzo dobrze. I to dzięki dotykowi tych cudownych rąk - to jest coś niesamowitego! Pan Wloszowski przez dotyk swoich rąk wyleczył mnie, chociaż lekarze nie dawali mi żadnych szans! - p. Irena Dembinski z Frankfurtu.

- "Jestem po zawale, miałem bóle kręgosłupa, wysokie ciśnienie, chorobę nerek poza tym byłem bardzo słaby. Od kiedy zacząłem korzystać z pomocy p. Adama i p. Kasi czuję się dużo lepiej. Bóle minęły a ja jestem ogólnie wzmocniony. To, co przed paroma miesiącami było dla mnie niemożliwe (dłuższy spacer, zakupy) dziś jest normalnością." - Paweł Dudek, Aachen.

- "Cierpiałam na bardzo silne bóle w krzyżu i w lewej nodze. Nie szło już tak dalej wytrzymać. I nareszcie , po pół roku męczarni tu u p. Adriana znalazłam ratunek. Po kilku seansach bóle straciły się zupełnie! Tak, to prawda teraz nic mnie nie boli.” – Irena Fiedorczuk, Remscheid.

- "Miałam ciągłe dolegliwości prawego barku, do tego bóle w krzyżu, które powodowały, że miałam kłopoty żeby po prostu wstać z krzesła! O bólach stóp już nie wspomnę. Za radą znajomej udałam się do p. Adriana, do Recklinghausen. Już po pierwszej wizycie, odczułam efekt - byłam śpiąca i paliły mnie stopy. Już w domu zauważyłam, że mogę wstać za pierwszym razem z fotela. Po kilku kolejnych wizytach bóle w krzyżu, barku i nogach całkiem zanikły!" - Karla Geisert, Morsbach.

- "Od kilku miesięcy dawała mi się we znaki bolesność w lewej łydce i bóle w krzyżu. Do wizyt u p. Adriana zachęciła mnie córka. Jakże jestem szczęśliwy, że jej posłuchałem! Po kilku wizytach dolegliwości ustąpiły na tyle, że mogłem bez przystawania dojść do sklepu. Pomogło mi również na częstomocz i zadyszkę." - Edward Golbeck - Bergisch Gladbach.

- "Od kilku lat męczyły mnie skoki ciśnienia i bóle w krzyżu. Co jednak najbardziej dawało mi się we znaki, to opuchnięte nogi w kostkach. Często wyglądały jak banie. Jakaż byłam szczęśliwa, jak po trzeciej wizycie ta wstrętna opuchlizna po prostu – znikła! Po kolejnych dwóch seansach przestało boleć w krzyżu a ciśnienie utrzymuje się w normie. Jestem bardzo zadowolona" – Renate Kirsch, Wülfrath.

- "Od wielu lat cierpiałam na bóle w krzyżu, promieniujące do lewej nogi. Brałam tabletki ale pomagały tylko na chwilę a ja cierpiałam coraz bardziej. W końcu poddałam się operacji. Niestety, po niej wcale nie poczułam się lepiej, bolało dalej. W końcu zdecydowałam się spróbować u p. Kasi i p. Adriana, zrobiłam termin. Po kilku seansach, wreszcie odczułam ogromną poprawę! Przestało boleć! Po tych seansach byłam cała spocona, słaba ale zadowolona! Teraz umię nawet długo chodzić bez bólu. Tylko w nocy, jeszcze odrobinę boli, w łóżku przy zmianie pozycji." Urszula Konieczny, Igensdorf.

- "Cierpiałam na ciągłe, dolegliwe bóle kręgosłupa, częstomocz, opuchnięcie lewej nogi. Do pana Adriana przyjechałam aż z Göppingen (Baden-Württemberg). Już po trzecim seansie odczułam bardzo dużą ogólną poprawę. Już samo ustąpienie bólów kręgosłupa dało mi niewypowiedzianą ulgę. Mogłam wreszcie spać na boku, co od wielu miesięcy było niemożliwe. Poza tym nastąpiła poprawa z opuchlizną lewej nogi. Pomogło mi też na częstomocz. Bardzo się cieszę – bo poprawa jest naprawdę duża" - Zdzisława Korzynietz, Göppingen.

- "Od paru lat temu miałem bolesny ucisk w klatce piersiowej oraz silny ból lewej strony pleców, sięgający od góry do dołu. Poza tym jestem diabetykiem. Już po pierwszych kilku seansach odczułem ogromną poprawę w klatce piersiowej, ból w plecach stracił się po kilku kolejnych. Cukier we krwi też obniżył się. Mnie osobiście bardzo pomogło, zwłaszcza z tym bólem w klatce piersiowej – byłem z nim u różnych lekarzy ale nikt mi nie umiał pomóc. Dopiero p. Adrian mi pomógł." - Hubert Kosubek, Wölpinghausen.

Krygier- „Byłam pięć razy operowana na lewą stopę , była cała zesztywniała, nie umiałam normalnie chodzić. Miałam duże bóle pooperacyjne, do tego bolało mnie bardzo w krzyżu. Po wizytach u panstwa Wloszowskich mam 80 % poprawy. Stopa mnie wcale nie boli i mogę normalnie chodzić" - Danuta Krygier, Hannover.

- "Dzięki panu Adrianowi czuję się dużo lepiej. Pomógł mi na żołądek i ciągłe bóle pleców. Teraz po siedmiu seansach jest naprawdę duża poprawa, z czego bardzo się cieszę" – pani Teresa Malek z Hagen.

Zaczęło się to przed paroma laty, dziewięcioletni wtedy Michał Fisan z Neuss cierpial na bóle głowy, karku, był bardzo często przeziębiony. Oczywiście lekarze starali się mu pomóc. Najpierw były tabletki, które pomagały tylko na jakiś czas. W końcu zrobiono zdjęcie rentgenowskie i okazało się, że Michał ma zmiany chorobowe w kręgosłupie szyjnym. Potem zalecono masaże i różne inne terapie – niestety bez rezutatu. Lekarze rozważali nawet możliwość operacji ale uznano ją za zbyt ryzykowną. Mimo usilnych i długotrwałych starań rodziców niestety nie udało się nic zrobić. Bóle głowy stawały się coraz częstsze i coraz silniejsze. Michał nie mógł się normalnie uczyć ani bawić z kolegami. Rodzice czuli się coraz bardziej bezradni. „ - Któregoś dnia w gazecie przeczytałem o gabinecie bioenergoterapii Katarzyny i Adriana i postanowiłem spróbować, jak to mówią - tonący brzytwy się chwyta” – opowiada ojciec Michała. „ - Dzięki Bogu po kilku seansach Michał poczuł się lepiej, bóle głowy nie były już tak silne. Po paru następnych całkiem zanikły. Po kilku tygodniach zauważyliśmy, że nasz syn nie przeziębia się już tak często jak przedtem. W szkole, nauczycielka od matematyki nie kryła zaskoczenia, że Michałowi poprawiła się zdolność koncentracji co zaowocowało lepszymi ocenami. Do dziś jeździmy raz w miesiącu z Michałem do Recklinghausen, tak w zasadzie profilaktycznie ale nie wiemy jak dalej potoczyłyby się losy naszego dziecka gdybyśmy nie natknęli się przypadkiem na ten artykuł w gazecie i nie skorzystali z pomocy pani Kasi i pana Adriana dzięki którym nasz syn jest dziś zdrowy.”

- "Od końca października cierpiałam na bóle kręgosłupa. Po prostu, któregoś dnia coś podniosłam w pracy i tak mi strzeliło, że nie wiedziałem jak się nazywam" – opowiada 24-letnia Monika Christiansen z Oberhausen.

"Próbowano mnie leczyć przeróżnymi metodami a to zastrzyki, tabletki, masaże – żadnej poprawy. Ból był coraz większy, zszedł do lewej nogi uniemożliwiając chodzenie, po nocach nie pozwalał spać."

- "Każdy ruch był torturą, najgorsze jednak cierpienia powodowała zmiana pozycji ciała, na przykład w nocy. Wtedy nawet środki przeciwbólowe były zupełnie bezsilne. Ja też czułam się bezsilna, beznadziejnie chora, bałam się, że nie będę mogła więcej pracować.W końcu lekarze stwierdzili tzw. Bandscheibenvorfall i jako jedyny ratunek zaproponowali operację. W razie gdyby się nie udała groził mi wózek inwalidzki. Nie odważyłam się".

- "Kiedy w styczniu tego roku, trafiłam do pana Adriana, to on powiedział mi, że szanse na poprawę są niewielkie. Mimo to zdecydowałam się spróbować. Po kilku pierwszych seansach poprawa była tak niewielka, że trudno było mi ją zauważyć. Byłam załamana. I już chciałam zrezygnować gdy po czwartym seansie ból nagle ustąpił. Potem jeszcze parokrotnie dawał o sobie znać ale to nie było już ten straszny ból, jak przedtem. Całe szczęście, że się nie poddałam, bo po kilku kolejnych seansach bólu prawie nie było a teraz od dwóch tygodni nie mam go wcale..." – podkreśla pani Monika.

- "Od lat leczyłam się na wysokie ciśnienie, opuchnięte nogi, okropne migreny i bóle kręgosłupa (Bandscheibenvorfall). To był po prostu horror! Bóle nie do zniesienia, chodzić nie umiałam inaczej jak o kulach. Wyczytałam w Info-Tips o p. Adrianie i p. Katarzynie , zdecydowałam się spróbować. Już po czwartej wizycie poczułam znaczną poprawę - byłam silniejsza, pewniej mi się chodziło a ciśnienie spadło do 120/80! Po kilku kolejnych bóle kręgosłupa i te migreny praktycznie się straciły!" - Erika Muchel z Köln.

"Do Praxis Państwa Wloszowskich sprowadziły mnie problemy z kręgosłupem i bóle pięt (tzw.ostrogi). Najgorsze było jednak to, że cała lewa strona mojego ciała od głowy aż do stopy drętwiała, była jakby nie moja. Codziennie miałam problemy z porannym wstawaniem z łóżka a nawet z krzesła czy z fotela. Już po trzecim seansie nastąpiła poprawa, przede wszystkim ta koszmarna drętwota zaczęła ustępować, przestały boleć pięty. Po kolejnych trzech zabiegach było coraz lepiej. Dawno już nie czułam się tak lekko, sprawnie." - Ilona Palka, Langen

- "Od sześciu miesięcy miałam dolegliwości prawego biodra i kolana. Poza tym bolał mnie kręgosłup. Ból był bardzo silny, przeszywający nie mogłam spać na prawym boku a co najgorsze, nie mogłam normalnie chodzić! Kuśtykałam o lasce. Lekarze proponowali mi operację stawu biodrowego. Przedtem jednak po przeczytaniu w Info-Tips artykułu o Praxis p. Adriana i p. Kasi, postanowiłam spróbować u nich. I udało się! Już po trzecim seansie odczułam ogromną poprawę. Chodzę bez laski i bez bólu!" –Helga Rebizak, Essen.

- "Do pana Adriana trafiłem z moją mamą po artykule w gazecie - opowiada 56-letni Peter Sobota z Wuppertalu. Miała potworne bóle w plecach, nie umiała prawie chodzić. Lekarze nie byli w stanie jej pomóc. Kuzynka namawiała mnie: idź i spróbuj - jak pan Adrian nie pomoże, to już nikt. On sam jednak niczego nie chciał mi obiecać. Powiedział, że może tylko spróbować. Ale już po trzecim seansie dolegliwości zaczęły mamie ustępować. Po kilku kolejnych zaczęła znowu normalnie się poruszać a teraz lekarz nie umie się nadziwić, że się tak choroba sama straciła. Mnie z koleji pomogło na bóle w prawym barku, lewym kolanie i lewej kostce”.

-"Cierpiałam na ciągłe bóle w krzyżu przez parę długich lat. Akupunktura, tabletki przeciwbólowe - nic nie pomagało. Lekarze chcieli mnie od razu operować ale na szczęście do tego nie doszło! Dlaczego? Ponieważ zwróciłam się o pomoc do pana Adriana. Już po pierwszych kilku seansach, bóle zanikły - to doprawdy coś niesamowitego. Jestem niewyobrażalnie szczęśliwa - u p.Adriana i p. Kasi naprawdę znalazłam pomoc! "- Halina Sowa, Roth/Altenkirchen.

-"Cierpiałam na silną arytmię, cukrzycę i bóle w krzyżu. To niesamowite ale już po kilku pierwszych wizytach odczułam wielką poprawę! Przede wszystkim z sercem, które przestało walić jak oszalałe! Co jeszcze dobrego, to, że poziom cukru we krwi, który przed leczeniem u p. Adriana skakał do 160-80 mg/% obecnie się ustabilizował na 100-105mg/%! Ustąpiły ponadto bóle w krzyżu. Czuję się teraz bardzo dobrze i bardzo ale to bardzo dziękuję" - Halina Tomiczny, Hagen.

- "Nazywam się Witold Tyc, mieszkam w Idstein koło Frankfurtu am Main. To niesmowite ale po kilku zabiegach w Recklinghausen odłożyłem laskę, bez której do tej pory nie mogłem się obejść. Nie dość, że pomogło mi na kolana to ustały też bóle kręgosłupa. Tak, trudno w to uwierzyć , że mogło się to przydarzyć człowiekowi w moim wieku a mam 78 lat ale chodzę bez laski!"

- "Przez ponad 50 lat pracowałem jako fryzjer, wiadomo ciągle na stojąco z rękoma na wysokości głowy klienta. Parę lat temu wysiadły mi kolana. Ponadto miałem drętwienie rąk i zadyszkę, ostatnio pojawiły się bóle stawów. Jestem bardzo szczęśliwy, bo po sześciu wizytach u pani Kasi i p. Adriana czuję się o niebo lepiej. Ręce w ogóle mi już nie cierpną, kolana odpuściły – chodzę zupełnie bez bólu a i oddech jest głębszy i bez zadyszki" – pan Josef Tyrasek z Sollingen.

- "Miałam częste bóle głowy, nadciśnienie, arytmię i bóle w krzyżu. W Info-tips wyczytałam, że mogę szukać pomocy u p. Adriana. Zrobiłam termin i rzeczywiście - znalazłam tam pomoc! Po trzeciej wizycie ustąpiły całkiem bóle głowy, wyrównało się ciśnienie do poziomu 120/90. Po kolejnych dwóch pomogło na serce i przestało boleć w krzyżu" – Joanna Wodok, Nürnberg.

- "Od wielu, wielu lat miałam dolegliwości kręgosłupa i przeszywające bóle w klatce piersiowej. Medycznie, to chyba wykorzystałam wszystkie możliwości leczenia. Do tego, częste zapalenia pęcherza moczowego. Po pierwszych dwóch zabiegach nie odczułam widocznej, poprawy. Dopiero po kilku następnych wizytach całkiem mi ustąpiły bóle w klatce piersiowej i dolegliwości kręgosłupa. Ponad to, zauważyłam znaczną poprawę z pęcherzem" – Halina Wojtaszczyk, Gelsenkirchen.

- "Przyszedłem tutaj z silnymi bólami kręgosłupa, które doskwierały tak bardzo, że nie mogłem normalnie chodzić. Masaże, lekarstwa – nic nie pomagało. Po kilku seansach, bóle prawie całkowicie ustąpiły, po raz pierwszy od paru dobrych miesięcy mogłem pójść na ... spacer. Do tego cierpiałem na zawroty głowy, które również zanikły." - Dietrich Zimmermann, Wuppertal.

- "Od paru lat miałam problemy z ciśnieniem i to pomimo zażywania tabletek. Po paru wizytach u państwa Wloszowskich ciśnienie się uregulowało a do tego ustąpiły bóle kręgosłupa. Mojemu mężowi bardzo pomogło na bóle korzonków i dolegliwości pęcherza.” - Rodzina Cibis, Velbert.