Opinie pacjentów

- ”Ani pan Adrian ani pani Kasia nikomu nie dają gwarancji, ale wielu, z tych kogo tu spotkałam, szybko wraca do zdrowia” – mówi pani Halina Gabrysch z Bochum, która sama trafiła do Praxis w Recklinghausen z nadczynnością tarczycy, drętwieniem prawej ręki i bólami kolan. Po kilku seansach ręka jest o połowę sprawniejsza, kolana nie bolą a wyniki badan hormonów tarczycy są w normie!

- "Od paru lat miałam problemy z ciśnieniem i to pomimo zażywania tabletek. Po paru wizytach u państwa Wloszowskich ciśnienie się uregulowało a do tego ustąpiły bóle kręgosłupa. Mojemu mężowi bardzo pomogło na bóle korzonków i dolegliwości pęcherza.” - Rodzina Cibis, Velbert.

- "Przyszedłem tutaj z silnymi bólami kręgosłupa, które doskwierały tak bardzo, że nie mogłem normalnie chodzić. Masaże, lekarstwa – nic nie pomagało. Po kilku seansach, bóle prawie całkowicie ustąpiły, po raz pierwszy od paru dobrych miesięcy mogłem pójść na ... spacer. Do tego cierpiałem na zawroty głowy, które również zanikły." - Dietrich Zimmermann, Wuppertal.

- "Od wielu, wielu lat miałam dolegliwości kręgosłupa i przeszywające bóle w klatce piersiowej. Medycznie, to chyba wykorzystałam wszystkie możliwości leczenia. Do tego, częste zapalenia pęcherza moczowego. Po pierwszych dwóch zabiegach nie odczułam widocznej, poprawy. Dopiero po kilku następnych wizytach całkiem mi ustąpiły bóle w klatce piersiowej i dolegliwości kręgosłupa. Ponad to, zauważyłam znaczną poprawę z pęcherzem" – Halina Wojtaszczyk, Gelsenkirchen.

- "Miałam częste bóle głowy, nadciśnienie, arytmię i bóle w krzyżu. W Info-tips wyczytałam, że mogę szukać pomocy u p. Adriana. Zrobiłam termin i rzeczywiście - znalazłam tam pomoc! Po trzeciej wizycie ustąpiły całkiem bóle głowy, wyrównało się ciśnienie do poziomu 120/90. Po kolejnych dwóch pomogło na serce i przestało boleć w krzyżu" – Joanna Wodok, Nürnberg.

- "Przez ponad 50 lat pracowałem jako fryzjer, wiadomo ciągle na stojąco z rękoma na wysokości głowy klienta. Parę lat temu wysiadły mi kolana. Ponadto miałem drętwienie rąk i zadyszkę, ostatnio pojawiły się bóle stawów. Jestem bardzo szczęśliwy, bo po sześciu wizytach u pani Kasi i p. Adriana czuję się o niebo lepiej. Ręce w ogóle mi już nie cierpną, kolana odpuściły – chodzę zupełnie bez bólu a i oddech jest głębszy i bez zadyszki" – pan Josef Tyrasek z Sollingen.

- "Nazywam się Witold Tyc, mieszkam w Idstein koło Frankfurtu am Main. To niesmowite ale po kilku zabiegach w Recklinghausen odłożyłem laskę, bez której do tej pory nie mogłem się obejść. Nie dość, że pomogło mi na kolana to ustały też bóle kręgosłupa. Tak, trudno w to uwierzyć , że mogło się to przydarzyć człowiekowi w moim wieku a mam 78 lat ale chodzę bez laski!"

-"Cierpiałam na silną arytmię, cukrzycę i bóle w krzyżu. To niesamowite ale już po kilku pierwszych wizytach odczułam wielką poprawę! Przede wszystkim z sercem, które przestało walić jak oszalałe! Co jeszcze dobrego, to, że poziom cukru we krwi, który przed leczeniem u p. Adriana skakał do 160-80 mg/% obecnie się ustabilizował na 100-105mg/%! Ustąpiły ponadto bóle w krzyżu. Czuję się teraz bardzo dobrze i bardzo ale to bardzo dziękuję" - Halina Tomiczny, Hagen.

-"Cierpiałam na ciągłe bóle w krzyżu przez parę długich lat. Akupunktura, tabletki przeciwbólowe - nic nie pomagało. Lekarze chcieli mnie od razu operować ale na szczęście do tego nie doszło! Dlaczego? Ponieważ zwróciłam się o pomoc do pana Adriana. Już po pierwszych kilku seansach, bóle zanikły - to doprawdy coś niesamowitego. Jestem niewyobrażalnie szczęśliwa - u p.Adriana i p. Kasi naprawdę znalazłam pomoc! "- Halina Sowa, Roth/Altenkirchen.

- "Do pana Adriana trafiłem z moją mamą po artykule w gazecie - opowiada 56-letni Peter Sobota z Wuppertalu. Miała potworne bóle w plecach, nie umiała prawie chodzić. Lekarze nie byli w stanie jej pomóc. Kuzynka namawiała mnie: idź i spróbuj - jak pan Adrian nie pomoże, to już nikt. On sam jednak niczego nie chciał mi obiecać. Powiedział, że może tylko spróbować. Ale już po trzecim seansie dolegliwości zaczęły mamie ustępować. Po kilku kolejnych zaczęła znowu normalnie się poruszać a teraz lekarz nie umie się nadziwić, że się tak choroba sama straciła. Mnie z koleji pomogło na bóle w prawym barku, lewym kolanie i lewej kostce”.

Strony